
|
Przyczai³ siê w mej duszy zak±tku i mroku... Ukryty ¶ledzi chytrze uczuæ dziwne fale, Ró¿nobarwne jak têcza, zmienne jak opale; Przyczai³ siê i czyha — zwierz gotów do skoku.
Skrada siê... patrzy — zimne, zielone ¼renice B³yszcz± mu coraz gro¼niej, nic go ju¿ nie wstrzyma... ...Bunt — zawi¶æ z po¶wiêceniem mierz± siê oczyma, Zwierz dziki jasn±, bia³± spotka³ go³êbicê.
Mierz± siê — wieczno¶æ d³uga, chwila, oka mgnienie... Nieokie³znany ¿ywio³ ³ez, krwi, bólu chciwy Prê¿y siê jak pod rêk± ³ucznika ciêciwy... S³odkie, ciche, spokojne stoi po¶wiêcenie.
Przedziwna jasna bia³o¶æ go³êbicy strze¿e; ...Zwarli siê silnie wzrokiem i walka siê toczy — ... Nagle zielone, zimne zamknê³y siê oczy... I u nóg po¶wiêcenia leg³o buntu zwierzê.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ