
|
I mówię: odejdź! — i wracam się cicha, By spojrzeć jeszcze na stóp twoich ślady, I słucham wiatru, co w dali gdzieś wzdycha, I na kwiat patrzę więdnący i blady, Na jeden z kwiatów tych, co mają duszę — I nie wiem, co mi jest — i płakać muszę.
I mówię: zostań! — i sama odchodzę. I drżąca idę w ciemności przed siebie. I czuję ciernie kolące w tej drodze, I słyszę dzwony na serca pogrzebie, I widzę czarne snów ludzkich mogiły — I nie wiem, co mi — i iść nie mam siły.
Dwie różne drogi — a jedna tęsknota, Dwie różne drogi — a jedno cierpienie. Na jednej zorza zagasa mi złota, Na drugą schodzi noc i smutków cienie... I późna chwila jest — i rosa pada, I nie wiem, gdzie mi iść — i stoję blada...
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość