
|
Je¶li chcesz, droga, bym zapomnia³ ciebie, To poga¶ pierwej te gwiazdy na niebie, Które ¶wieci³y nam w noce majowe... To, jako lampê wytlon± nad ranem, Zdmuchnij ten ksiê¿yc z licem zadumanem I rozsyp z ros± blaski jego p³owe... To przed jutrzenk± wstañ, bia³a, z po¶cieli I zaga¶ ¶wit ten, co brzask szary bieli, P³osz±c s³owika, trwo¿nego kochanka... To nocy ciemnej, wisz±cej nad ziemi±, Pro¶, niech nie budzi zórz sennych, co drzemi± Na kszta³t ró¿ w p±kach zwiniêtego wianka... Lecz jest¿e pewnem, ¿e gdy ksiê¿yc blady Zetrze z b³êkitów srebrzyste swe ¶lady I gdy ostatnia gwiazda ju¿ zaga¶nie, Jest¿e do¶æ pewnem, ¿e dla zb³±kanego W¶ród tej ciemno¶ci i chaosu tego Jedynym ¶wiat³em nie bêdziesz — ty w³a¶nie?
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ