wiersze

wierszyki

Maria Konopnicka

Listy VIII

I mówiê: odejd¼! — i wracam siê cicha,

By spojrzeæ jeszcze na stóp twoich ¶lady,

I s³ucham wiatru, co w dali gdzie¶ wzdycha,

I na kwiat patrzê wiêdn±cy i blady,

Na jeden z kwiatów tych, co maj± duszê —

I nie wiem, co mi jest — i p³akaæ muszê.

 

I mówiê: zostañ! — i sama odchodzê

I dr¿±ca idê w ciemno¶ci przed siebie.

I czujê ciernie kol±ce w tej drodze

I s³yszê dzwony na serca pogrzebie

I widzê czarne snów ludzkich mogi³y —

I nie wiem, co mi — i i¶æ nie mam si³y.

 

Dwie ró¿ne drogi — a jedna têsknota,

Dwie ró¿ne drogi — a jedno cierpienie,

Na jednej zorza zagasa mi z³ota,

Na drug± schodzi noc i smutków cienie...

I pó¼na chwila jest — i rosa pada,

I nie wiem, gdzie mi i¶æ — i stojê blada...


sitemap