
|
Gna³y b³onia nag± traw± zdeptane i ¿yzn±. W rzece jêdrne kobiety, kn±brnie jak ogieñ pluska³y nóg piêkne, ros³e ³odygi, i zdrowe upa³y piersi, k³uj±cych bluzkê pod ostr± jak sier¶æ zwierzêca bielizn±.
Powleka³ niebo woni± stali szmer i po³ysk wód. Do³em mg³y: ciszy du¿e, martwe wodospady. Na wzgórzach zgrzane koby³y, gleb± zion±ce i sol±, o szorstki wiatr [opar³y mokre zady. Nago¶æ samca wêsz±c, z traw± szczypa³y wiosnê, zapach, ch³ód.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ