wiersze

wierszyki

Marina Cwietajewa

* * *

Twe czu³e usta — samo ca³owanie...

i to ju¿ wszystko, a ja — jak ten ¿ebrak.

Kto ja? Jedyna? O nie nie, ich nie brak!

Zdobywca? Nie — zdobywcy posiadanie.

 

Czy to jest mi³o¶æ, czy te¿ podziwianie?

Czy kaprys pióra, czy te¿ praprzyczyna?

A mo¿e to ¶wiêto¶ci chêæ niewinna,

Lub trochê udawania — z powo³ania...

 

Czy smutek dusz, oczu oczarowanie,

Czy kaprys pióra — ach, to obojêtne,

Jak to okre¶l± usta, dok±d bêd±

Twe czu³e usta — samym ca³owaniem!

Prze³o¿y³a
Maria Le¶niewska


sitemap