wiersze

wierszyki

Marzanna Bogumi³a Kielar

* * *

jezioro w ³asce grafitowego blasku, przed zmierzchem,

u schy³ku upalnego dnia;

wieloraka gra cieni i barwy,

i ¶wiat³a jedynie ubywa; gêstnieje mrok

od linii lasu na przeciwleg³ym brzegu

nape³niaj±c powietrze ch³odnym dymem mgie³;

czerñ siêga coraz g³êbiej

i stula siê pejza¿

jak p³eæ — by naraz siê poddaæ, rozchyliæ miêkko i obj±æ

nas, zajêtych sob±, na rzuconych w trawie

k±pielowych rêcznikach


sitemap