
|
jezioro w ³asce grafitowego blasku, przed zmierzchem, u schy³ku upalnego dnia; wieloraka gra cieni i barwy, i ¶wiat³a jedynie ubywa; gêstnieje mrok od linii lasu na przeciwleg³ym brzegu nape³niaj±c powietrze ch³odnym dymem mgie³; czerñ siêga coraz g³êbiej i stula siê pejza¿ jak p³eæ — by naraz siê poddaæ, rozchyliæ miêkko i obj±æ nas, zajêtych sob±, na rzuconych w trawie k±pielowych rêcznikach
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ