wiersze

wierszyki

Michael Drayton

Idea XXXVII

Mi³a, czemu mi ka¿esz i¶æ samotnie w ³o¿e,

Gdy noc wszystkim naokó³ swe pos³anie ¶ciele?

Pora ta dla kochanków najlepsz± byæ mo¿e,

Noc jest po to, by razem byli przyjaciele.

 

Jak¿e szczê¶liwym wszystko inne jest, co ¿yje,

Bo choæ dzieñ siê roz³±czaæ stworzeniom dozwala,

Wszelako zmierzch wieczora razem je okryje

I ka¿de siê mi³o¶ci± sw± z noc± zespala.

 

O nocy, która innych ³ask± obsypujesz,

Czemu¿ mnie jedynego pragniesz dzisiaj drêczyæ,

Bym, kiedy stwór twój wszelki mi³± odnajduje,

Musia³ siê, z ukochan± roz³±czony, mêczyæ?

 

Wola³bym, aby dzieñ trwa³ wiekuisty w niebie,

Je¶li z nocy nadej¶ciem masz mnie gnaæ od siebie.


sitemap