
|
Skoro więc nie ma rady, daj ust i bądź zdrowa — Raczej: żegnaj na zawsze; wolny od tej chwili, Rad jestem, tak, rad z całej duszy, że bez słowa Wymówki takeśmy się gładko rozłączyli, Podaniem rąk przecięli, co nam je wiązało, Unieważnili wszelkie przeszłe ślubowania; Że, gdy się znów ujrzymy, będzie można śmiało Rzec, iż nie ma w nas śladu dawnego kochania — Miłości, która, bliska ostatniego tchnienia, Kona bez głosu, z pulsem cichnącym na wieki, Z Wiarą na klęczkach obok, z dłonią Zapomnienia Próbującą jej przymknąć stygnące powieki, A która wszak, choć niemal w grób się położyła, Na jedno twe skinienie znowu by ożyła. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość