
|
Nie pogardź moim lichym darem, Choć dałem wyraz nieudolny Nieujarzmionym serca żarom — Porywom buntu duszy wolnej. O! nie dla świata to pisałem — On do uniesień niezbyt skory. Nie! Ja nie jemu przyrzekałem Umiłowane swe utwory. Wiem, że to świata nie obchodzi, Czy duch jest w smutku pogrążony, Czy myśl pogodna dźwięki rodzi, Kiedy ożyją w strunach tony. Tylko twe serce pojąć zdoła, Ty nie wydrwiłaś ran bolesnych I dzięki tobie z mego czoła Znikają zmarszczki trosk przedwczesnych. Tak nad grobowcem pochylona Młodziutka brzoza czule kryje Granit w gałązek swych ramionach, Gdy nawałnica nocna wyje! Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość