
|
Kiedym, wbrew sercu, postanowił Już jej nie kochać — na com liczył? Kres wyznaczyłem bezkresowi, Miłość bez granic — ograniczył.
Na jedną chwilę, przeniewierca, Wzgardziłem straszną jej potęgą — I dowód mam, że pragnień serca Nie wstrzymasz wolą ni przysięgą.
Że nic mym węzom nie podoła, A spokój, który mnie dziś mami, To głos przelotny — pieśń anioła Nad uśpionymi demonami. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość