
|
Cieñ li¶cia wierzby na uchu ró¿owym, Na ma³ym uchu [morska koncha] £agodny u¶miech, pochylenie g³owy [Kasztan sta³ ca³y w kleistych p±kach], Ale mur wnosi³ akcent odmowy — I dom w ogrodzie o ostrych k±tach Opiera³ siê, gdy przed wej¶ciem na schody W ciemnej sieni nacisn±³em kontakt.
Wiêc jest mo¿liwe, ¿e pomyli³em Czasy [my¶la³em tak, choæ by³a¶ przy mnie], Bo na porêczy pokrytej py³em Ujrza³em wypisane palcem obce imiê. Lecz id±c w smudze zapachu w³osów Czy woni morza, gdy wiatr odchyli³ Okno, s³ysza³em jeszcze brzêk osy W szpilce z bursztynu, któr± zgubi³em.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ