
|
Jeżeli jeszcze kiedyś będę w mieście tamtym, Gdzie duszne są ogrody, gdzie woda umiera U skał gorących, gdzie dziewczęta na rowerach, Gdy wznoszą jabłka kolan, są jak Atalanty Nagie [bo ruch jak rzeźbom suknie im pożera]. Jeżeli jeszcze kiedyś wrócę nie do wspomnień, Lecz do żywego miasta i ujrzę, jak chłopiec Klęcząc pije ze źródła i wytarłszy wargi Rękawem, zawstydzony, uśmiecha się do mnie, Jeżeli tam zastanę znów pokój ze stropem Wgłębionym i stół biały, i karafkę z wodą, I schyloną nad białym dniem kobietę młodą, To może nie powtórzę już kamiennej skargi, Zaklętej w kształt fontanny, aby na swym cieniu, Co tak urósł pod wieczór, nie zobaczyć zmiany Bolesnej, którą przygotowuje w milczeniu Czas — w twarzy mojej nienawistnie zakochany.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość