
|
Inn± kobietê widzia³ w niej, ukryt± W tej obcej, któr± zna³ nie znaj±c wcale. To mo¿e tamta (dla której mia³ lito¶æ) Sz³a cieniem klonów okryta jak szalem.
To mo¿e tamta, któr± ona sama Czu³a jak ¿al, jak ból, jak oddalenie, Zjawi³a mu siê w okr±g³o¶ci ramion Za opuszczonym ku ziemi spojrzeniem
Lub w liniach, co zbiega³y w trójk±t ciemny Pod g³adk± tarcz± wypuk³o¶ci brzucha, Gdzie by³a jeszcze dziewczêca i krucha I gdzie ich m³odo¶æ ³±czy³ dreszcz wzajemny.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ