
|
W pamiêci postaæ tw± zabalsamowaæ, Aby¶ zamkniêta w jej czystym bursztynie Mog³a sw± piêkno¶æ m³odzieñcz± zachowaæ, W pamiêci postaæ tw± zabalsamowaæ, Pomimo ¶mierci, która jak krew p³ynie Z niejednej rany, w niejednej godzinie.
Blask nocy letniej bi³ od twoich ¼renic, Ró¿a rzucaj±c siê w p³omieñ k±sa³a, W kamieñ wrasta³y ³odygi zieleni, Blask nocy letniej bi³ od twoich ¼renic — Jak umiesz dzisiaj we mnie trwaæ bez cia³a? Ty, co¶ w pamiêci mej siebie przetrwa³a.
£zy moje s³one w kamieñ siê zmieni³y, Twój pier¶cieñ uwiêziony w bryle soli, Ja go odkopiê dzisiaj z twardej bry³y, £zy moje s³one w kamieñ siê zmieni³y, Wspomnienie szczê¶cia ju¿ wiêcej nie boli I rado¶æ ³zom ju¿ p³yn±æ nie pozwoli.
W pamiêci mojej zabalsamowana, W pamiêci mogê ciê obj±æ ramieniem, Ró¿a wyrasta tam, gdzie by³a rana, W pamiêci mojej zabalsamowana, Dzieweczk± jeste¶, ró¿± i kamieniem, Dzielisz siê ze mn± sol± i pier¶cieniem.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ