
|
Kiedy pochylisz siê nad p³owiej±cym listem i zetla³ym s³owem mi³o¶æ ja wyjdê do ciebie z bia³ego lasu z zaczerwienion± chustk± malin w ge¶cie powitania Mo¿e pejza¿ poranka zatrzyma siê na krzy¿ówce naszych spojrzeñ nie¶mia³o jak sarna na skraju polany i z zaledwie wyczuwaln± gotowo¶ci± ¼ród³a mo¿e rosa ci podpowie jak niebo rozchylone wype³niæ sob± i nie sp³oszyæ przy tym motyla ani wa¿ki byæ pocz±tkiem i koñcem strumienia
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ