
|
Im pilniej na twoje oblicze nadobne Patrzam i na oczy twe, gwiazdam podobne, Tym mie srodzej pal± p³omienie mi³o¶ci! Dla Boga, daj ratunk, ginê w tej ciê¿ko¶ci!
O wdziêczne stworzenie, pani urodziwa, Bacz to, ¿e dla ciebie serce me omdlewa, Cierpi±c niewymowny ¿al i dolegliwo¶ci; Dla Boga, daj ratunk, ginê w tej ciê¿ko¶ci!
Ustawne wzdychanie, s³owa niezmy¶lone I smêtnymi ³zami lice pokropione Niechaj ciê przywiod± ku s³usznej luto¶ci. Dla Boga, daj ratunk, ginê w tej ciê¿ko¶ci!
Co za zysk st±d we¼miesz, ¿e zginê dla ciebie, Który ciê mi³ujê barziej ni¿ sam siebie, I twojej siê wdziêcznej dziwujê piêkno¶ci. Dla Boga, daj ratunk, ginê w tej ciê¿ko¶ci!
¯ywot, szczê¶cie i ¶mieræ, i nieszczê¶cie moje Dzier¿y w swojej w³adzy mo¿ne serce twoje: Co ty bêdziesz chcia³a, to siê ze mn± stanie. Dla Boga, daj ratunk, me wdziêczne kochanie!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ