
|
S³uchaj, gdy nie chcesz baczyæ, co siê ze mn± dzieje, A nie mórz w mojem sercu do koñca nadzieje: Albo ³zami gêstymi wszytek siê oblewam, Albo serdeczne ognie wzdychaniem odkrywam.
Ognie, które by w popió³ dawno miê spali³y, Gdyby miê ³zy wilgotne czêsto nie kropi³y, Które tak czêsto p³yn±, ¿eby ju¿ me cia³o, By go ogieñ nie suszy³, wod± byæ musia³o.
Owo nigdy siê o to nie przestaj± wadziæ Ciê¿ki p³acz, srogi p³omieñ, kto mnie z nich ma zg³adziæ. W tym rozterku co cierpiê, chciej uwa¿yæ sobie; Lecz jesliæ i to trudno, powiem ja sam tobie:
¯ywot miê ju¿ opu¶ci³, ¶mieræ siê miê wzi±æ boi, Sama ¿a³osna mi³o¶æ przy mnie stale stoi, I ta tylko dla tego, aby miê mêczy³a: Mnimia³a¶, aby z cnoty przy mnie siê bawi³a?
Otó¿ s³yszysz, tych czasów co siê ze mn± dzieje! O, nader srogie serce, co siê z tego ¶mieje! Ty je¶li miê nie my¶lisz na wieki zepsowaæ, Uczyñ, coæ nie zaszkodzi: dopu¶æ siê mi³owaæ!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ