
|
Kasia z Anusi±, wdziêcznych i piêknych oboje, Jednakimi p³omieñmi trapi± serce moje; Obyczaje w obudwu godne pochwalenia Te¿ wielk± s± przyczyn± mego udrêczenia. A gdy czasem pospo³u wedla siebie siedz±, Na któr± pilniej patrz±c, oczy me nie wiedz±. Anusia zda mi siê byæ piêkniejsz± nad Kasiê, Kasia zda siê piêkniejsz± nad Anusiê zasiê. Tamta nad tê, a ta te¿ nad tamt± wdziêczniejsza; W rozmowie, ja nie wiem, która przyjemniejsza. To jedno wiem, ¿e obie bez miary mi³ujê. Jak to mo¿e byæ, nie wiem, ale mi³o¶æ czujê.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ