wiersze

wierszyki

Mirabeau

Do Zofii

Sofijko ma, o ma mi³o¶ci,

Pró¿no rz±dz±cych ciemna si³a,

Niby w bajoro nieczysto¶ci

W kloakê wiêzieñ nas wrzuci³a!

Ty¿e¶ skruszona, omamiona,

Pró¿no hañbiono ciê ulic±,

O pójd¼, ty moja zbezczeszczona,

Cudowna moja nierz±dnico!

W lochu tym, w smutku tkwi±c bezdennym,

Mimo i¿ stra¿y widzê zbrojê,

Mimo ¿elastwa krat wiêziennych,

Mimo wszelakiej nêdzy mojej,

Mimo i¿ bar³óg, moje ³o¿e,

Zimnej posadzki nie okry³o,

Nikt tu pokonaæ mnie nie mo¿e,

Wolno¶æ tu ze mn± jest i mi³o¶æ!

Prze³o¿y³a
Jadwiga Dackiewicz


sitemap