
|
Pozwól, ¿e Amor tej nocy ciê zbudzi, Niech rozp³omieni ciê moje westchnienie: Za du¿o sypiasz, o rozkoszny cudzie, Bo niekochanie to jakby u¶pienie.
Wcale nie lêkaj siê w³adzy mi³o¶ci, Z³o nie tak wielkie, jak niektórzy g³osz±: Kiedy siê kocha i ból w sercu go¶ci, W³asne cierpienie bywa te¿ rozkosz±.
Cierpi w mi³o¶ci ten, co j± ukrywa; Uniknij cierpieñ: przemów do mnie, b³oga. Nie rób tajemnic, gdy ciê Amor wzywa. Ale ty dr¿ysz — lêkasz siê tego boga.
Có¿ ponêtniejsze nad mêkê takow±, Pod jakie¿ s³odsze prawo siê dostanie Ta, co powszechn± bêd±c serc królow±, Oddaje w³asne w Amora w³adanie?
Ust±p nareszcie, Amaranto m³oda, Poddaj siê woli boskiego ³ucznika; Kochaj, dopóki zdobi ciê uroda, Bo czas przemija — a z nim wszystko znika. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ