
|
* * *
Wieje wiatr, wieje, tej samej czerni dwa razy tym samym nie tr±ci podmuchem... Ptaki æwierkaj± na drzewie, chc± skrzyd³a rozwin±æ, chc± lecieæ w przestworze... Drzwi zamkniête trzeba przemoc± otworzyæ... Po¿±dam ciebie... Chce, ¿eby ¶wiat by³ piêkny, przyjazny, kochany — jak ty.
Wiem jeszcze trwa ucztowanie nêdzy... Skoñczy siê. Wszêdzie
* * *
Piêknie jest my¶leæ o tobie, to nadziejê przynosi, to tak, jakby siê s³ucha³o najpiêkniejszej pie¶ni, pie¶ni ¶piewanej najpiêkniejszym g³osem. Lecz dzi¶ nadzieja ju¿ mi nie wystarcza. Ju¿ s³uchaæ nie chcê, chcê ¶piewaæ pie¶ñ. Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ