
|
Zaca³owana, zaczarowana, w polu gdzie¶ z wiatrem zarêczona, ca³a jak w brzêcz±cych kajdanach drogocenna kobieta, ¿ona.
Nie pochmurna i nie weso³a, jakby z nieba ciemnego zerwana, ty¶ moja pie¶ñ zarêczynowa i gwiazda moja ob³±kana.
Nad kolanami twymi siê schylê, obejmê je ze straszn± si³± i bêdzie ³ez i wierszy tyle, ¿e spiecze ciê ciê¿ar ich, gorzk±, mi³±.
Otwórz mi twarz i brwi o pó³nocy wschodnie, czarne, niech siê dokona, niech wejdê w twoje ciê¿kie oczy i w pó³nagie twoje ramiona,
Co przybêdzie, nie ubêdzie, a nie spe³nione siê zapomni. Czy zdaje mi siê, moje szczê¶cie? czy zap³aka³a¶ po mnie? Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ