
|
Po raz pierwszy mia³a ochotê, gdy poczu³a ³agodny ¶wist jaskó³ki, potem zerwa³a czterolistn± koniczynkê i w³o¿y³a za stanik. Zycie nie jest mozaik± niewiadomych — pomy¶la³a i pobieg³a do tramwaju. Przystojny pan chwyci³ j± za rêkê, nie¶mia³o dotkn±³ jej piersi. Zarumieni³a siê, a¿ sutki przebi³y bluzkê. — Co pan robi — wyszepta³a — ja nie jestem taka. — Ja te¿ nie! — odpowiedzia³ przystojny pan. — Skoro tak, zapraszam pana do siebie. — Z rado¶ci±, bo te¿ mam ochotê jak ty.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ