
|
I
Na czwartaku bywa z oknem k±t, Gdzie siê chytrze do dziewczynek zerka, Tam jest wiosny i fantazji rz±d, A ów k±cik zwie siê — kawalerka.
Bakch i Wenus z najpierwszymi z muz Z kawalerk± s± w przyjaznej lidze: Wiele o tym pisa³ w Lalce Prus, Lecz o wszystkim — nawet ja siê wstydzê.
Niegdy¶ w sprzêtach prym trzyma³a tam Z modr± wst±¿k± hiszpañska gitara, Figle z w³osów — pami±tki od dam I ska³kowych pistoletów para.
Wisia³ uczuæ osrebrzony mg³± Konterfecik Basi czy El¿bietki... W noc wstydliwie zas³aniano go, Gdy m³odzieniec zdejmowa³ — skarpetki.
II
W gruncie rzeczy nie zmienia siê nic, Chocia¿ mija m³odo¶æ po m³odo¶ci: W kawalerce tryska p³omieñ z lic, Bo czarownych przyjmuje siê go¶ci.
Któ¿ to przyszed³? Kolibr, motyl, kwiat, Promieñ s³oñca, piosenka bez troski? — Jednym haustem pij sza³ m³odych lat, Tak jak ka¿e Powój Asnykowski.
Mania, Frania, czy piêtna¶cie Jó¼ — Bierz to wszystko, co siê napatoczy, Bo naprawdê tylko to jest... co¶! A tê resztê niechaj robak stoczy!
Co wykochasz za wszechmocnych lat, Jest jedynie ¿ycie i kochanie. Nie odk³adaj, bo gdy bêdziesz dziad, Z oszczêdno¶ci ci nic nie zostanie!
III
Przedpieszczotny rozlega siê ¶miech I r¿y wigor m³odego ogierka... Tak dr¿y serce, a¿ zapiera dech... Ach, i nagle milknie kawalerka!
Jaki¿ b³ogi ten dyskretny zmrok I ta cisza szeptami dysz±ca!... A zegarek wci±¿ idzie krok w krok, Chwile szczê¶cia z rachunku wytr±ca.
Nigdy, nigdy nie powróc± ju¿ — Chyba jutro, a mo¿e pojutrze... Taki wieczór to jakby gar¶æ ró¿, A te ró¿e — im m³odsze, tym sutsze.
Niech siê ¶wiêci efekt takich win W ruchu ¶wiata, w natchnieniu poety!... Bo któ¿ kiedy widzia³ jaki czyn, Co nie powsta³ z mi³o¶ci kobiety?
IV
Co siê teraz dzieje w¶ród tych ¶cian, Szpakowatym przykro mówiæ o tem, Jak¿e chêtnie by³bym taki pan. Co z marcowym wy¶ciga siê kotem!
Gdy solidny cz³owiek randkê ma, Smêtna trema jak bokser go tuza A tu szczeniak ani o to dba, Wszystko z miejsca robi na ³obuza.
Jaki¶ dziwny jest m³odo¶ci spryt: Ni pomy¶li, ni siê zastanowi Czy po³udnie, czy to zmierzch, czy ¶wit, Ona pêdem wprzód zrobi, ni¿ powie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ