
|
O weź i ciesz się, z moich daję dłoni, Tu słońce masz, tu masz okruchy miodu, Jak nam kazały pszczoły Persefony.
A kto odwiąże łódź, gdy łódź odpływa? A kto usłyszy cień obuty w futra? Kto w półśnie żywy przemógł kiedyś strach?
Nam co zostało? Tylko pocałunki, A tak włochate niby pszczoły małe, Co umierają, gdy wylecą z ula.
A szemrzą wciąż w przejrzystym gąszczu nocy, A lecą pośród drzew Tajgetu sennych, A żywią się lucerną, czasem, miętą.
A teraz weź, dziki jest mój podarek, Suchy naszyjnik z małych martwych pszczół, A one w słońce przemieniły miód. Przełożył Jarosław Marek Rymkiewicz
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość