
|
Tak zrêczna w uk³adaniu rozpuszczonych w³osów, Nape — niesprawiedliwie zwana niewolnic± — Która pomoc mi nios³a¶ w schadzkach potajemnych U¿yteczn± i sprytnie dawa³a¶ mi znaki, Zachêca³a¶ Korynnê, aby przysz³a do mnie, A nigdy nie zawiod³a¶ mnie, wierna w potrzebie — We¼ i rano swej pani zanie¶ zapisane Tabliczki, a b±d¼ czujna, by nie by³o zw³oki! Wszak nie kamienne serce ni ¿elazo w piersi Masz, nie jeste¶ prostaczk± — mimo pochodzenia. Mo¿e i ty cierpia³a¶ od strza³ Kupidyna I u mnie mo¿esz dostrzec swoich prze¿yæ znaki! Je¶li spyta, co robiê, mów: nadziej± ¿yje Nocnej schadzki. A resztê wosk z pismem opowie. Gdy mówiê, czas ucieka. Wrêcz, gdy sama bêdzie, Ale dopilnuj, ¿eby zaraz przeczyta³a. Patrz przy tym na jej oczy — proszê — oraz czo³o. Z milcz±cego oblicza przysz³o¶æ poznaæ mo¿na. Bez zw³oki, gdy przeczyta, niech wiele odpisze — Nie znoszê, gdy b³yszcz±cy wosk miejsca ma puste. Niech st³oczy gêsto wiersze, a oczy me zmusi, By na sam brze¿ek pisma za liter± bieg³y. Lecz po có¿ ma paluszki zbytnio rylcem mêczyæ? Niech na ca³ej tabliczce "przyjd¼" tylko napisze! Ja zwyciêskie tabliczki oplotê laurami, W ¶wi±tyni Wenus wnet z nich uczyniê ofiarê, Napis daj±c: "Dla Wenus. Naso ofiaruje S³u¿ki wierne, choæ by³y deszczu³k± jedynie". Prze³o¿y³ Jerzy Ciechanowicz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ