wiersze

wierszyki

Paul Celan

Cisza!

Cisza! Oto wbijam cierñ w twoje serce,

bo krwawi ró¿a, ró¿a

spowita w cienie lustra.

Krwawi tak ju¿ od dawna, krwawi³a, gdy pl±tali¶my Tak z Nie,

gdy¶my ³apczywie wychylali

kielich, a¿ stoczy³ siê ze sto³u i zad¼wiêcza³ —

wydzwania³ tê noc, która mrocznia³a w nas d³u¿ej ni¿ my w niej.

 

Poili¶my wiêc zach³anne usta:

to by³o gorzkie jak ¿ó³æ,

choæ musowa³o jak wino —

¶ledzi³em b³êdny ognik twoich oczu,

a jêzyk nam be³ta³ tê s³odycz...

(Wci±¿ tak be³kocze, be³kocze.)

Cisza! Oto cierñ wg³êbia siê w twoje serce:

sprzymierzony z ró¿±, nierozdzielny.

Prze³o¿y³a
Adriana Szymañska


sitemap