
|
Zawsze w usta, gdzie najsłodsze I do głębi serca dotrze. Ni swawolnie, ni przymuśnie, Ni z językiem śpiącym gnuśnie.
Nie za wiele, nie za mało, Bo zabawką by się stało. Nie za cicho, nie za głośno, A utrafić w miarę znośną.
Ni z daleka zbyt, ni z bliska, Bo tu żal, a tam ból ściska. Ni sucho, ni zbyt obfito, Jak Adonis z Afrodytą.
Ni za ostro, ni za chwiejno, To na raz, to znów kolejno. Nie za wolno, nie za spiesznie, W miejscu byle jakim też nie.
Pół tchnienia, pół ukąszenia I pół w usta zanurzenia, Pora też ma być sposobna I nie w ciżbie, lecz z osobna.
Całuj się więc, wszelka młodzi, Jak się umie, chce i godzi! Tylko ja i luba znamy, Jak się z nią całować mamy. Przełożył z niemieckiego
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość