
|
W same usta ca³uj sk³adnie, A ca³us do serca wpadnie: Bez przymusu, bez rozpusty Dotknij zrêcznie swemi usty.
Ani wiele, ani ma³o, Bo siê to na nic nie zda³o. Gdy milczkiem lub z trzaskiem palnie, To bardzo nienaturalnie.
Niezbyt z bliska lub z daleka, Bo ka¿dy na to narzeka; ¯e gor±co, ch³odno gorzej — To rozkoszy nie przysporzy.
Bez gwa³tu, w ci±g³ej nadziei, Czasem razem lub z kolei, Niezbyt wolno, nie z po¶piechem, ¬le z bole¶ci±, ¼le ze ¶miechem.
Wpó³ z przyciskiem, wpó³ z westchnieniem, Usta w usta zatop z dr¿eniem, A pamiêtaj — w jakiej chwili, Bo w samotno¶ci najmilej.
Ka¿dy niech sobie pomo¿e, Jak chce, umie lub jak mo¿e, Ja i luba moja znamy, Jak my siê ca³owaæ mamy.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ