
|
Kroki twe, dzieci mojego milczenia, Stawiane powoli, niewinnie, Ku ³o¿u mojego czuwania Postêpuj± nieme i zimne.
Istoto czysta, boski cieniu, B³oga jest kroków twych wymowa! Ach, wszystkie dary przeczute w marzeniu Przychodz± do mnie na tych bosych stopach.
Je¿eli usta masz gotowe, By przynie¶æ w cennym podarunku Zamy¶leñ moich mieszkañcowi O¿ywczy pokarm poca³unku —
Nie spiesz siê z tym krzepi±cym daniem, Co syciæ ducha ma i cia³o, Bo ¿y³em tylko oczekiwaniem I nic prócz twych kroków nie istnia³o. Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ