
|
Gdy¶my obok siebie szli bez s³owa, Z d³oni± w d³oni id±cy ku ¶wiatu, My¶li czysto¶æ by³a kryszta³owa Po¶ród mrocznych miêdzy nami kwiatów.
Szli¶my niby para narzeczonych Sami w noc na ³±kê szmaragdow±, Kiedy ksiê¿yc dla niedowarzonych To przyjaciel, to ba¶niowy owoc.
Potem zmarli¶my na mchu, daleko, Sami, po¶ród ³agodnego cienia Intymnego lasu, on urzeka³
Szeptem, my za¶ w górze, gdzie¶ w promieniach Potê¿nego ¶wiat³a, zlani ³zami. Lesie, kompanionie ciszy miêdzy nami! Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ