
|
Bacio! ty ró¿o w pieszczot ogrodzie uszczkniêta! Ty na klawiszach zêbów akompaniamencie Do zwrotek, co je Amor ¶piewa w serc zamêcie Swym g³osem archanielskim o têsknych akcentach!
D¼wiêczny i wdziêku pe³en Cudzie! bogów godna, Niezrównana rozkoszy i szczê¶cie bez miary! Cze¶æ ci! Cz³owiek pochylon nad brzegiem twej czary Upaja siê, niezdolny wys±czyæ jej do dna.
Niczym to wino Renu czy akord muzyczny Pocieszasz ty i koisz — i ¿al z twej namowy Zanika razem z d±sem w twym fa³dzie ró¿owym... Niech¿e wiêkszy kto¶, Goethe czy Will, w wiersz klasyczny
Ujmie ciê. Ja, Pary¿a w±t³y truwer, dzisiaj ¦miem daæ ci tylko strofy te dziecinnie marne: B±d¼ dobry i w nagrodê, na wargi figlarne Tej Jednej, Poca³unku, zst±p lekko i ¶miej siê. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ