
|
II
Nevermore
O wspomnienie! wspomnienie! Widzê, jak jesieni± P³yn± ptaki odlotne ponad ³±k zieleni±, W bladych s³oñca promieniach lasy siê czerwieni± I wichrami wstrz±sane setkiem barw siê mieni±.
Owiani rozmarzeniem przedziwnej têsknoty, Na wiatr rzuciwszy my¶li, na wiatr w³osów sploty, Idziemy z ni± we dwoje. Naraz d¼wiêcznoz³oty Zabrzmia³ mi g³os jej echem anielskiej pieszczoty:
"Co w ¿yciu najpiêkniejsze?" — — pyta. W okamgnieniu U¶miech ku niej dyskretny pos³a³em w milczeniu I do ust przycisn±³em jej d³onie ró¿ane.
Jak pierwsze kwiaty wiosny ponad ró¿ szkar³aty, Tak nad wszystkie melodie, w jakie ¶wiat bogaty, Pierwsze "tak" kochanymi usty wyszeptane. Prze³o¿y³a Barbara Beaupré
VI
Moje zwyk³e marzenie
¦niê czêsto — przejmuj±co, dziwnie — o nieznanej Kobiecie. Ja j± kocham i kocha mnie ona. Nigdy ca³kiem ta sama ni ca³kiem zmieniona, Kocha mnie i pojmuje, i goi me rany.
Bo ona mnie pojmuje! Serca mego ¶ciany Dla niej jednej przezrocze, zagadki zas³ona Dla niej jednej opada! Gdy skroñ ma spocona, Ona jedna j± ch³odzi ros± ³zy wylanej.
Krucze, lniane czy z³ote s± jej w³osy wiotkie? Nie wiem. Imiê? Pamiêtam, ¿e d¼wiêczne i s³odkie, Jak imiona najdro¿szych wygnañców ¿ywota.
Spojrzenie jej podobne pos±gów spojrzeniu, A g³osu dalekiego, cichego pieszczota Ma d¼wiêk g³osów kochanych, zmilk³ych w grobów cieniu. Prze³o¿y³ Zenon Przesmycki (Miriam)
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ