
|
Od czasu gdy rzuci³ siê na ni± a ona jako¶ uciek³a ach jak d³ugo kry³a siê w mrocznej grocie dr¿±ca zanim odnalaz³a drogê do swoich
Od tej pory mia³a obcy b³ysk w oczach inaczej oddycha³y jej nozdrza
Nie biega³a ju¿ jak niegdy¶ do wodopoju obraz jego w lustrach wody straszy³ we wszystkich zaro¶lach cieñ jego ciemnia³ spostrzega³a jego ¶lady w kwiatach
Nieomal szuka³a go
Ach wci±¿ spada³ jej na kark jak dreszcz w smuk³ych bokach jej trwa³ dygot nieustanny ko³atanie dzikie w drobnej piersi
Przez niego jej szyja wdziêczna porusza³a siê jeszcze zrêczniej ni¿ dot±d on prê¿y³ jej giêtki grzbiet coraz prê¿niej i przewidywaniem jego by³ ka¿dy jej skok A¿ gdy zjawi³ siê naprawdê i ¶lepia jego ³ysnê³y na ni± skro¶ lian
Na prêdkie kolana pad³a bez g³osu martwa zanim run±³ cios jego ³apy Austria
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ