
|
Wśród wątłych trzcin lekką dłonią chwytała promienie głaskała nimi lustro jeziora jezioro grało jak struny skrzypiec on słuchał wtedy wdzięczne rybitwy obdarowały ją deszczem z białych piór ona uplotła z nich zaręczynowy wianek i owinęła wokół jego szyi.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość