
|
Le¿±c w ³o¿u zaledwie pierwszej nocnej ciszy Za¿y³em i me oczy sen wzi±³ w posiadanie, Kiedy mnie srogi Amor, chwyciwszy za w³osy, Budzi i zaspanemu czuwaæ rozkazuje. "Ty, mój s³uga," — rzek³ — "który tysi±c dziewcz±t kochasz, Mo¿esz tutaj, nieczu³y, tak samotnie le¿eæ?" Zrywam siê wiêc i boso, w rozwianej tunice, Wszelkiej drogi próbujê, nie znajduj±c ¿adnej. To biegnê, to i¶æ ciê¿ko, ale ¿al zawracaæ, A i wstyd siê zatrzymaæ do celu w pó³ drogi. Umilk³y ludzkie g³osy, uliczne ha³asy, ¦piew ptaków i psów ci¿by zwyk³e ujadanie. Ja jeden tylko ³o¿a i snu wci±¿ siê lêkam Pos³uszny twym rozkazom, w³adco namiêtno¶ci. Prze³o¿y³ Jerzy Ciechanowicz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ