
|
Trzymam ją za ręce i przyciskam do piersi. Ramiona usiłuję napełnić jej wdziękiem, pocałunkami zrabować jej słodki uśmiech, oczyma wypić jej ciemne spojrzenie. Niestety! gdzie się to podziało? Któż zdoła porwać błękit z niebiosów? Próbuję pochwycić piękność, a ona mi się wymyka, ciało tylko zostawiając w mych rękach. Odstępuję zbity z tropu, zmęczony. Jakie ciało może dotknąć kwiatu, którego dotykać wolno jedynie duszy?
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość