
|
Moje ciało wciągane na kół Promień bólu tkanki mi zapala Jakie konie wprzągnięte do stóp Ciągną Dobra trawa prześcieradła
Nigdy jeszcze nie rósł taki krzyk Przez sufity w głuche okno nieba Teraz słyszą wszyscy Jestem dziś z Twojej łaski prawdziwa kobieta
Powalona już zawsze na wznak Chcę pozostać Kość bólu już w gardle Niechaj nigdy nie skończy się gwałt
Jak kół długi jest tak niech się stanie Krzyżem by się we mnie zakotwiczyć Wierzę mój krzyk kamień nieba słyszy
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość