
|
Nie wiem, czyś Ty to dostrzegł, że słowo "kobieta" Oczywiście rymuje się ze słowem "poeta" Nie wiem, czyś się zamyślił nad tą rewelacją Nie wiem, czy tobie to się objawiło jasno Wiem tylko tyle (w proste ujmę sylogizmy Tę moją wiedzę) : znawcą nieświeżej bielizny Wszelkich brudów, rynsztoka i odwrotnej strony Medalu świata kto jest, jeżeli nie żony Matki lub odchodzące czy stałe kochanki (myślę, że prawidłowe wyłożę przesłanki); Kto, jeśli nie poeta, podgląda przez dziurki Boga, aby zobaczyć go w nocnej koszuli Na nocniku; i komu nie wolno po tym stracić Wiary w swoje anielstwo; kto, żyjący, karmi Śmierć regularnie swoją księżycową krwią; Kto po imieniu, chcąc żyć, musi nazywać ją; Komu uroda świata śmierdzi zjełczałym łojem; Dla kogo każde piękno podmyte jest gnojem; Dlatego się uśmiecham, Ty moje duże dziecko Kiedy mi czasem mówisz, że chciałbyś być kobietą
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość