
|
Piersi przekłute drutem do robótek Ma moja żona I ciągle jej rad I wciąż jej krwawe ciało wielbi kat Kuchennym nożem biodra grubo struże
I parzy stopy i opala łydki Wyłuskał jabłka z kolan Żyły z ud Teraz otworzył krzywym cięciem brzuch I na widelec ponawijał kiszki
I szuka dalej Wymacawszy odkrył Kość ogonową i odrąbał ją I nożyczkami do naskórków srom Wypreparował I wyłupił oczy
I przez maszynkę do mielenia mięsa Przepuszcza oba pośladki I krew Wiadomo po co rozciera na szkle I każdy włos jej na czworo rozszczepi:
Bo ciągle wierzy że przecież odnajdzie Takim cierpliwym oprawcą któż by Inny jak tylko poeta mógł być
Znam go Nazywa się Rafał Wojaczek 1969
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość