
|
Idzie dziewczyna senna i ciemna jej krew Idzie równiną białą — czystej kartki śnieg Wiedzie ją błędna gwiazda co we krwi jej płonie Niesie ją drogi powieść
Idzie dziewczyna i jak długo idzie już Lecz w długopisie inny — dłuższy czasu puls Grzany pobożną dłonią nie zamarza nawet Wtedy, gdy czas w zegarze
Przeto idzie dziewczyna i dziewczyna wciąż Mimo że rośnie kartek zapisanych stos — Gdy czasem Księżyc gwieździe na złość się zalęgnie We krwi, po nogach ścieknie
Tak idzie — i niebaczna na granice cła Wierna tylko miłości swojej ślepej — aż Ciemną plamkę już zaschłej krwi o świcie znajdzie Autor na prześcieradle
grudzień 1969
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość