
|
S³yszysz, kochana, oto wznoszê d³onie — s³yszysz: ten ruch... Wokó³ samotnych w ka¿dej ¶wiata stronie rzeczy zamieniaj± siê w s³uch. Oto, kochana, przymykam powieki, s³yszysz ich szelest — ku tobie znak, s³yszysz, podnosz±c je ruchem tak lekkim... ...Ale czemu ciebie tu brak.
Odbicie najmniejszego poruszenia w jedwabnej ciszy staje siê widome; ¶lad niezniszczalny odciska wzruszenie w zas³onie oddalenia nieruchomej. Na mym oddechu unosz± siê w kr±g gwiazdy na niebie. Ku wargom moim p³yn± wonie ³±k, i poznajê przeguby r±k dalekich anio³ów. Tylko tej, o której my¶lê: Ciebie nie widzê. Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ