wiersze

wierszyki

Rainer Maria Rilke

* * *

Przy tej drodze nawyk³ej do s³oñca,

w wydr±¿onej po³owie pnia, który

dawno sta³ siê ¿³obem, powierzchniê

wody cicho odnawiaj±cym,

tu ugaszê pragnienie, ¼ródlano¶æ

bior±c w siebie na przegubach d³oni.

Piæ to by³oby za wiele, za jawnie,

lecz ten gest mój wyczekuj±cy

jasn± wodê poda ¶wiadomo¶ci —

 

Wiêc starczy³oby mi, gdyby¶ przysz³a,

abym lekko po³o¿y³ d³onie

to na m³odej okr±g³o¶ci twych ramion,

to na prê¿nym naporze twych piersi.

Prze³o¿y³
Mieczys³aw Jastrun


sitemap