wiersze

wierszyki

Ricarda Huch

* * *

Moje serce, mój lew, krzepko dzier¿y swój ³up,

Nie popuszcza uchwytu mi³o¶ci.

Ale te¿ w tym co¶ nienawistnego tkwi,

Co do ostatniego tchu,

Do ostatniej kropli krwi,

Zbieg³ych lat strze¿e zazdro¶nie.

Nie wytrawi ogieñ do cna,

Nie ukryje w swym ³onie ziemia

Takich imion, co sp³ywaj±c z warg

Pokalaj± je bez w±tpienia.

Anio³ wys³any, by zbrodniarza

Ocaliæ ³ask± bo¿±,

W m¶ciciela siê przeistacza

Ra¿ony przewin groz±.

I gdyby nawet Bóg sw± ³ask±,

By znik³a hañby plama,

Przewinê obmy³ krwaw±,

Moje serce nienawi¶ci nie oddala.

Moje serce krzepko dzier¿y swój ³up,

By nikt, przez chwilê choæby wierzyæ móg³,

¯e zdo³a k³amca na tron wynie¶æ z³o,

Lub z przeklêtego kl±twê zdj±æ.

Prze³o¿y³
Andrzej Turczyñski


sitemap

Clicky Web Analytics