
|
Przez ¶mieræ powtórnie po¶lubieni sobie, Drugie ma³¿eñskie ³o¿e maj± w grobie; Bo choæ d³oñ Losu wymusiæ umia³a Rozwód, co duszê oddziela od cia³a, Mê¿a i ¿ony nigdy nie rozdzieli, Jedno albowiem wspólne ¿ycie mieli.
Nie p³aczmy. Na nic tu ³za czyja. Kochanków b³ogi sen spowija. Le¿± jak para turkawek skrzydlata, Któr± w ostatni wêze³ mi³o¶æ splata. Choæ niby martwi le¿±, choæ w wezg³owiu G³az twardy maj±, a po¶ciel z o³owiu Ziêbi ich cia³a — staæ im siê nie mo¿e Nic z³ego: mi³o¶æ s³a³a im to ³o¿e.
Niech ¶pi± wiêc, niech ich nikt nie wzywa, Póki nie minie noc burzliwa I ¶wit nie wstanie nieskoñczony. Wtedy rozsun± siê zas³ony, A oni spojrz±, obudzeni, W dzieñ, co siê nigdy w noc nie zmieni. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ