
|
Poci±g mija dworce, dzwoni±ce rogatki, czerwone stacyjki obro¶niête noc±. Migaj± okna, których nie chcemy widzieæ zatopieni w rozmowie o tym jak pisaæ, by wyraziæ siebie. Pamiêtam te s³owa. One wci±¿ wracaj±: "Najlepiej, ¿eby by³ tylko ¶wiat, to — jakie jest po prostu — zwykle trwanie, ¿eby ten, co wypowiada pozosta³ ukryty, jakby nieobecny". I gdy, jak dzieci sobie siê tak ¶nimy, wci±¿ jest realne: m³ody kolejarz dotyka dziewczyny, stró¿ w ma³ej budce czyta krymina³y, szczekaj± psy, g³odny mê¿czyzna po³yka kie³basê, w fabrycznej hali b³yska spawarka. Z pêdem powietrza przemyka w nas przestrzeñ. Wagon rozdziera horyzontu g³êbiê. Potwór ¿ycia ¶mieje siê ponad nami. Ponad ciemno¶ci± — A "ty" i Ja" — s± tylko przezroczystymi zaimkami.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ