
|
Kiedy niespodzianie wesz³a do pokoju, Zdawa³o siê, ¿e drzwi nie zamkn± siê ju¿ nigdy, I ona ich nie zamknê³a — ona, ach, ona — Pokój sta³ otworem dla nap³ywaj±cego morza, Którego nie zdo³aj± powstrzymaæ ¿adne drzwi.
A gdy pó¼niej, przechyliwszy g³owê Z u¶miechem na ustach odesz³a, Tam, gdzie u¶miechniêta sta³a, drzwi dêbowe Zamyka³y siê bez koñca, Fale cofnê³y siê.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ