wiersze

wierszyki

Roman ¦liwonik

* * *

W czterdziestoletnim skrzypieniu ³ó¿ek

pochylamy siê

ogl±damy swoje zmarszczki

ogl±damy zaplombowane zêby

 

chudzi

liczymy swoje ¿ebra

t³u¶ci

odlepiamy rêce od cia³

 

pó¼niej

szarpiemy siê krótkimi oddechami

¿eby powróci³ upa³ pierwszej nocy

¿eby

 

a dniem

na wylanej s³oñcem ulicy

id± dwudziestoletni

piêkni

którzy nie odró¿niaj± nas od ¶cian


sitemap

Clicky Web Analytics