
|
W czterdziestoletnim skrzypieniu ³ó¿ek pochylamy siê ogl±damy swoje zmarszczki ogl±damy zaplombowane zêby
chudzi liczymy swoje ¿ebra t³u¶ci odlepiamy rêce od cia³
pó¼niej szarpiemy siê krótkimi oddechami ¿eby powróci³ upa³ pierwszej nocy ¿eby
a dniem na wylanej s³oñcem ulicy id± dwudziestoletni piêkni którzy nie odró¿niaj± nas od ¶cian
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ