
|
Piêkna¶, jak anio³! zdumiony ¶wiat wo³a — Piêkniejsza¶, wo³am, nawet od anio³a — Nie anio³ wdziêków, lecz sam Bóg mi³o¶ci W tobie, o piêkna, miêdzy nami go¶ci! —
Oko twe — mi³o¶æ w twem siê oku ¿arzy — Mi³o¶æ na czole zadumaniem marzy — Mi³o¶æ ust twoich bawi siê u¶miechem, Mi³o¶æ muzyk± gra w twojej rozmowie, Mi³o¶æ w milczeniu — mi³o¶æ w ka¿dem s³owie — A ty powiadasz, ¿e mi³o¶æ jest grzechem?
Je¶li to prawda — o jawno—grzesznico, P³acz z Magdalen± — i w ¶wiêtej pokorze Dni twoje czarn± okryj W³osienic±, Nocami twarde zalegaj rogo¿e — W szczerej pokucie i w g³êbokiej skrusze Ratuj, o ratuj grzeszn± twoj± duszê!
Ach! bo ty grzeszysz ka¿dym twojem tchnieniem I ka¿dem s³owem i ka¿dem spojrzeniem — Grzeszysz urokiem ócz twych tajemniczym, I w³osem kruczym i ¶nie¿nym obliczem — Grzeszysz ³z± smutku, grzeszysz ust u¶miechem, Je¶li to prawda, ¿e mi³o¶æ jest grzechem!
Je¶li to prawda — o piêkna grzesznico, Przestañ byæ piêkn± — lub siê zrzeknij ¶wiata — Bogu siê po¶wiêæ — zostañ zakonnic± — Siostro w Chrystusie! znajdziesz we mnie brata; — A niegodnego rozwi±zaæ rzemyka U stóp twych — we¼ mnie — we¼ za spowiednika
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ